Sekrety sukcesu w biznesie „Jak o sobie myślisz, takim się stajesz”

Czy sukces dany jest każdemu? Czy wszyscy możemy go osiągnąć? Czy sukces w biznesie zależy od nas samych czy od innych? Czy niektórzy z nas mają szczególne predyspozycje do bycia człowiekiem sukcesu? Dlaczego osoby o wysokim ilorazie inteligencji, wykształcone nie osiągają sukcesu, a osiąga go ludzie przeciętnie inteligentni lub słabo wykształceni?

 

 

W jakim stopniu sukces zależy od predyspozycji wrodzonych?
Predyspozycje temperamentalne, które mamy zapisane w genach mogą sprzyjać osiągnięciu sukcesu. Mogą pomagać w znalezieniu naszej indywidualnej drogi do udanej kariery zawodowej oraz wskazywać obszar, w którym najłatwiej będzie nam osiągnąć sukces. To, czy ktoś jest ekstrawertykiem, czy introwertykiem, wpływa na ludzką zdolność osiągnięcia sukcesu. Sukces ekstrawertyków jest z reguły bardziej spektakularny, medialny, głośny a introwertyków raczej spokojniejszy, cichszy, ale to nie znaczy, że mniejszy. Jest po prostu inny. Każdy z nas tworzy sukcesy na miarę swojej osobowości, predyspozycji, umiejętności, wiedzy oraz posiadanego doświadczenia. Każdy z nas może odnieść sukces. Różnica będzie w „formie” sukcesu.
Osoba energiczna, przebojowa ma na przykład większe szanse, aby zostać liderem, szefem zespołu czy inicjatorem zmian. Nieśmiały, ale kompetentny, solidny, dokładny introwertyk, wykazujący predyspozycje do analitycznego myślenia, też odniesie sukces, ale nie będzie on przywódcą, lecz raczej wytwórcą np.: wybitnym informatykiem, biegłym księgowym, analitykiem finansowym.
Okazuje się, że taka cecha temperamentu jak impulsywność, uważana powszechnie za negatywną cechę, w wielu sytuacjach zawodowych pomaga osiągnąć sukces. Uczeni z Mount Sinai School of Medicine w Nowym Jorku dowiedli, że osoby impulsywne są lepiej wykształcone, szybciej zdobywają wysokie stanowiska i są bardziej majętne. Wynika to z tego, że nie boją się wyzwań, trudności i z łatwością podejmują ryzyko. Cholerycy to osoby z wybuchowym temperamentem i tu także okazuje się, że posiadają oni wrodzone predyspozycje ułatwiające osiągnięcie sukcesu w biznesie. Cholerycy są silnie ukierunkowani na osiągnięciu zamierzonego celu i mają niezwykłą zdolność wewnętrznej determinacji do jego osiągnięcia. Z impetem usuwają wszelkie przeszkody na drodze do celu. W grupach szybko zdobywają władzę i łatwo stają się liderami. Uwielbiają wyzwania a ich optymizm i wiara we własne siły sprawia, że nie obawiają się, że coś może być dla nich za trudne. Cholerycy często zakładają własne firmy i są wymagającymi szefami. Ich sukces jest jednak okupiony konfliktami z innymi ludźmi, ponieważ działają w myśl zasady: zróbcie to natychmiast i dokładnie tak, jak ja tego chcę. Jak się więc okazuje pewne predyspozycje osobowościowe sprzyjają osiągnięciu sukces.

 

Czy sukces dany jest każdemu? Czy istnieją cechy, które wykluczają nas z grona potencjalnych ludzi sukcesu?
Sukces jest możliwy dla każdego z nas, ale to od nas zależy, czy podejmiemy tę walkę. Nie ma pechowców z urodzenia, ale są typy zachowań i sposoby myślenia, które pecha prowokują i uniemożliwiają osiągnięcie zamierzonych celów. Z grona potencjalnych ludzi sukcesu można jedynie wykluczyć jednostki o osobowości antyspołecznej lub osoby z ostrymi zaburzeniami psychicznymi. Ludzie uprawiają różne formy auto-sabotażu i to one są w głównej mierze odpowiedzialny za brak sukcesu. Przyjrzymy się im dokładnie.
1. Nasze wewnętrzne myśli i obawy „Nie uda mi się”, „Nie warto ryzykować”, „Nie dam rady”, „Stracę majątek” „Znajomi mnie ostrzegają, że to bez sensu” takie myśli powodują, że sami sobie podcinamy skrzydła i nie wierzymy w swoje możliwości. Sami siebie blokujemy i nie dajemy sobie szansy na sukces.
2. Aktem destrukcyjnego działania jest także, lęk przed porażką. Z powodu tego lęku często nie podejmujemy działań ukierunkowanych na sukces, nie próbujemy podnosić życiowych poprzeczek, boimy się marzyć i spełniać nasze marzenia. Mówimy: „Nie zależy mi na sukcesie, bo bez niego jest mi dobrze”, „Nie chcę sukcesu”, „Po co próbować i tak nic z tego nie wyjdzie”
3. Istnieje też lęk przed sukcesem oraz poczucie winy spowodowane osiągnięciem wyższego statusu niż dana grupa rówieśnicza, rodzina, przyjaciele czy znajomi. Myślimy: „Ludzie pomyślą, że zdobyłem coś nieuczciwie” „Po się mam wybić ponad innych?” „Kiedy odniesie się sukces, to łatwo można popaść w samo-zachwyt”, „Nie wypada się chwalić”, „Ludzie pomyślą, że jestem zarozumiały”.
4. Kładzenie sobie kłód pod własne nogi to kolejna próba auto-sabotażu. Wymyślamy sobie powody, przez które nie podejmujemy działań na drodze do sukcesu np.: idziemy na imprezę przed podpisaniem ważnego kontaktu zamiast się do niego przygotować, podejmujemy pracę, której nie lubimy i mówimy, że ciężko jest pracować z radością i poczuciem satysfakcji.
5. Wpadamy w pułapkę samospełniającej się przepowiedni. Przekonani o tym, że nasze działanie i tak skończy się niepowodzeniem, nie przykładamy się do niego. W efekcie nie podejmujemy działania, nie walczymy i rzeczywiście ponosimy porażkę. Utwierdzamy się więc w przekonaniu, że prześladuje nas zły los i że nic nam się nie udaje. Po pewnym czasie niepowodzenia kumulują się, a my pozostajemy z wrażeniem, że los się na nas uwziął.
6. Czarnowidztwo, czyli myślenie w kategoriach „i tak się nie uda”. Często uważamy, że skoro innym się nie udało to nam się też nie uda „tylu już próbowało i nic im z tego nie wyszło”. Skoro panuje taka, a nie inna sytuacja, to lepiej zrezygnować z działania mówiąc sobie „nie można obecnie znaleźć pracy, to po co będę jej szukać?”, „dużo firm upada, więc po co mam zakładać swoją?” Spostrzegamy własne działania w kategoriach przegranej: „nie warto” „i tak w końcu przegram”. Nie widzimy więc szans na pozytywne zakończanie naszych działań, bo jeszcze przed podjęciem działania jesteśmy przekonani, że i tak nam się nie uda.

 

Te nasze auto-sabotażowe myśli, przekonania oraz nasze wewnętrzne schematy np. „szczęście należy się innym” „sukces to rola przeznaczenia” „sukces osiągają nieliczni” są tym czynnikiem, który decyduje o tym kim jesteśmy naprawdę i jak przeżyjemy życie.
Myśli pociągają za sobą czyny. Jeśli wierzymy, że nam się uda, zaczniemy w rożnych sytuacjach widzieć szanse na sukces. Wiara w sukces sprawia, że kiedy nadarza się okazja, potrafimy ją w pełni wykorzystać. Co więcej, nawet w obliczu nieszczęścia będziemy się starać obrócić zaistniałą sytuację na swoją korzyść i dostrzec w niej pozytywne aspekty.

 

Czy sukces zależy od nas samych, od innych a może od okoliczności?
Warto przyjrzeć się temu, jak my sami oceniamy sukces oraz komu i czemu go przypisujemy. Okazuje się, że często inaczej spostrzegamy własne sukcesy, a inaczej oceniamy osiągnięci innych w biznesie.
– Swoje sukcesy tłumaczymy czynnikami wewnętrznymi. Własne sukcesy przypisujemy swoim wewnętrznym zdolnościom, osobowości lub posiadanym umiejętnościom np.: „Mam do tego zdolności”, „Umiem to robić”, „Jestem kompetentny”, „Jestem wytrwały w dążeniu do celu”. Natomiast swoje porażki chętniej przypisujemy czynnikom zewnętrznym: „podwinęła mi się noga”, „los mi nie sprzyja” „było załamanie na rynku”
– Sukcesy innych przypisujemy natomiast czynnikom zewnętrznym.
– Sukcesy innych bardzo chętnie spostrzegamy jako dobroczynny, sprzyjający wpływ czynników zewnętrznych: „Ale mu się udało”, „Ten to miał fart” „To przez znajomości”. Odwrotnie natomiast oceniamy porażki innych, przypisujemy je wpływowi czynników wewnętrznych: „on to nigdy nie miał predyspozycji do poradzenia firmy, „jest nerwowy i dlatego przegrał przetarg”, „jemu zawsze nic nie wychodzi” „to życiowy nieudacznik”.

 

Predyspozycje sprzyjające osiągnięciu sukcesu
Współczesna psychologia wskazuje, że mówić możemy o pewnych cechach osobowości i zdolnościach, które wpływają na odnoszenie sukcesu w karierze zawodowej. Poniżej spróbujemy im się przyjrzeć.
– Odporność na stres
Różnimy się w przeżywaniu i reakcjach na stres. Niektórzy z nas silniej reagują na sytuacje stresogenne i są bardziej bojaźliwi. Osoby takie w momencie stresu, uciekają i odwlekają podjęcie decyzji. Są też tacy pośród nas, którzy na stres reagują podjęciem działania i walką. Kombinują, zastanawiają się co można zrobić w zaistniałej sytuacji i jak można z niej wyjść. To osoby, których stres mobilizuje do działania.
To właśnie te osoby osiągają sukces, bo stres dodaje im energii do pracy i mobilizuje do rozwiązywania napotkanych problemów.
Jeśli w pracy nie potrafimy lub nie chcemy zmierzyć się z trudnościami, unikamy ich oraz nie podejmujemy kolejnych wyzwań to zazwyczaj stoimy w miejscu. Tym samym nie zbliżamy się do osiągnięcia sukcesu. Gdy stres demobilizuje nasze działania trudniej nam realizować wyznaczone cele. Jeśli nie walczymy, to tym samym wycofujemy się i sami sobie zamykamy drogę do sukcesu.

 

– Konstruktywne podejście do porażki
Porażek i niepowodzeń w biznesie nie brakuje. Same porażki jednak nie przesądzają o klęsce i nie są przeszkodą w osiągnięciu zamierzonego celu. To nasze podejście do nich determinuje nasz sukces. Umiejętność podnoszenia się z porażek to jedna z podstawowych i najważniejszych predyspozycji sprzyjających osiągnięciu sukcesu. Różnimy się w podejściu do porażek. Niektórzy z nas przyjmują porażki z pokora, przemyślą co było nie tak i potraktują je jako kolejne doświadczenie. Są też tacy wśród nas, którzy załamią się, poddadzą i ugną pod ciężarem porażki.
Ludzie, którzy odnoszą sukces są to osoby zdolne do traktowania własnych niepowodzeń jako kolejnych doświadczeń. Cechuje ich konstruktywne podejście do porażki. Polega ono na traktowaniu porażki jako szansy na odniesienie maksymalnych korzyści z przeanalizowania jej przyczyn. Mówią: „Już wiem czego unikać”, „Ta porażka to kolejne cenne doświadczenie.”, „Dzięki temu nauczyłem się, że.”. . Dzięki takiej postawie wyciągają wnioski z porażek, nie poddają się i wiedzą czego unikać w przyszłości. Ludzie ci traktują popełnianie błędów jako naturalny wyniki procesu uczenia się. Działają w myśl zasady” Ten, kto nie popełnia błędów, ten się nie rozwija i stoi w miejscu.” Aby dokonać takiej refleksji nad własnym postępowaniem, trzeba być emocjonalnie przygotowanym na odkrycie i zaakceptowanie swoich porażek oraz uznać, że, jak powiedział Winston Churchill, „Sukces składa się z przechodzenia od porażki do porażki bez utraty entuzjazmu.”
Przykładem może być postać Abrahama Lincolna, prezydenta Stanów Zjednoczonych zabitego w zamachu tuż po zakończeniu wojny domowej. Jego życiorys dowodzi, że droga do sukcesu nie jest łatwa. Przyjrzyjmy się kilku datom ważnym w życiu Lincolna:
– 1831 – bankructwo prywatnej firmy
– 1832 – porażka w wyborach na stanowisko reprezentanta
– 1834 – bankructwo prywatnej firmy
– 1836 – załamanie nerwowe
– 1838 – 1855 – pięć porażek w wyborach
– 1856 – porażka w wyborach na stanowisko wiceprezydenta
– 1858 – porażka w wyborach na senatora
– 1860 – wybrany na prezydenta USA.

 

– Wyraźna wizja celu
Umiejętność stworzenia wyraźnej wizji celu i kierunku działania oraz realizacja tego krok po kroku to ważne umiejętności w drodze po sukces. Ludzie posiadający wyraźną i sprecyzowaną wizję celu są często tak przekonani, że go osiągną, iż gotowi są stawić czoła wielu utrudnieniom, które obiektywnie wydają się nie do przejścia.

 

– Wytrwałość i wiara
Realizacja zamierzonego celu, to długotrwały i żmudny proces, dlatego tak ważna jest wytrwałość i wiara „że się uda”. Wytrwałość, rozumiana jako dążenie do celu mimo pojawiających się utrudnień, przeciwności, porażek jest niezmiernie ważna. Wytrwałość daje siłę do niezarażania się niepowodzeniami i podejmowania nieprzerwanych działań zmierzających do osiągnięcia celu, nawet jeśli trzeba to robić kilka razy. Ludzie sukcesu nie odkładają także na później działań i planów zmierzających do osiągnięcia celu.

 

– Umiejętność podjęcia ryzyka
Ludzie sukcesu posiadają umiejętność podjęcia ryzyka. Jak pokazują liczne badania psychologiczne, osoby, które lubią ryzyko i wyznania to często urodzeni liderzy, przywódcy, prezesi, inicjatorzy zmian. Gdy inni rezygnują i zawracają z drogi do sukcesu ze względu na zbyt duże ryzyko, oni nie cofają i idą dalej. Nie zrażają się ryzykiem, więcej ryzyko wręcz mobilizuje ich do kontynuacji wyznaczonego celu. Ludzie ci po prostu lubią ryzyko w interesach i traktują je jak dodatkową stymulację, a nie przeszkodę w działaniu.

 

– Stosowanie strategii perspektywicznych w działaniu
Podejmowanie odpowiednich i skutecznych decyzji w biznesie jest gwarancją przyszłych sukcesów. Różnimy się w stosowanych strategiach decyzyjnych, prowadzących do osiągnięcia zamierzonego celu. Są dwie podstawowe strategie.
– strategia doraźna nastawiona na maksymalizację doraźnych korzyści, gdzie podejmując poszczególne decyzje jednorazowe nie bierzemy pod uwagę ich wpływu na przyszłe decyzje. W tym wypadku podejmując decyzję nie zwracamy uwagi na przyszłe etapy decyzyjne. Postępujemy według zasady: „Co będzie w przyszłości, to będzie, najważniejsze, żeby teraz było dobrze”.
– strategia perspektywiczna polegającą na maksymalizowaniu skumulowanego, odroczonego w czasie zysku. Posługując się ta strategią spostrzegamy wpływy podjętej aktualnie decyzji na decyzje podejmowane w przyszłości. Strategia perspektywiczna umożliwia osiągnięcie maksymalnych korzyści w przyszłości. Postępujemy według zasady: „To co zrobię dziś, wpłynie na to co osiągnę w przyszłości”.

 

Chcąc podjąć trafną decyzję nie możemy ograniczyć się tylko do analizy bieżących korzyści, musimy również przemyśleć jak aktualnie podjęta decyzja wpłynie na przyszłe decyzje. Przyjmijmy się poniższemu przykładowi. W jednej z firm odzieżowych zauważano, że istnieje duży popyt na określony typ dżinsów. W związku z tym fabryka postanowiła podwoić początkową produkcję. Decyzja ta wpłynęła pozytywnie na wzrost zysku fabryki w danym roku oraz na zwiększenie zarobków pracowników. Były to jednak doraźne korzyści. W roku następnym bowiem musiano obniżyć produkcję, ponieważ nastąpiło zbyt szybkie zużycie parku maszynowego itp. A  zatem z punktu widzenia przyszłych decyzji podwojenie produkcji było krokiem nie najlepszym.
Jak pokazują badania psychologiczne stosowanie strategii perspektywicznych w podejmowaniu decyzji, sprzyja osiąganiu zamierzonych celów. Strategia perspektywiczna zakłada odroczenie gratyfikacji, czyli rezygnację z natychmiastowej, doraźnej nagrody w imię przyszłego większego sukcesu. Myślenie perspektywiczne, polega na analizie wpływu efektów aktualnie podjętej decyzji na decyzje podejmowane w przyszłości oraz pozwala osiągnąć maksymalne korzyści w przyszłości.

 

Sukces to szczęście czy ciężka praca?
„To jacy jesteśmy zależy od nas samych. Jesteśmy tym, co o sobie myślimy. Wszystko czym jesteśmy wynika z naszych myśli. Naszymi myślami tworzymy świat” Budda.
Jeśli więc wierzymy, że sukces to szczęście, które jest dane innym a nie nam, to nie robimy nic w kierunku osiągnięcia naszych celów. Nasze wewnętrzne przekonania typu „sukces to rola przeznaczenia”, „do odniesienia sukcesu na polu zawodowym potrzebne są znajomości” „sukcesy w biznesie osiągają tylko nieliczni” „ja jestem pechowcem i zawsze sukces mnie omija” blokują nam podjecie działań w kierunku sukcesu oraz są jednym z ważniejszych czynników, które decydują jak zaplanujemy i przeżyjemy życie zawodowe.
Tak postępując stajemy się tylko biernymi obserwatorami i płyniemy „niesieni” prądem życia. A przecież to od nas samych, od naszej ciężkiej pracy zależy czy nam się uda. To my sami jesteśmy kreatorami naszych sukcesów. Każdy z nas może tworzyć swoją własną, indywidualną paletę sukcesów.: osobistych, zawodowych, towarzyskich, społecznych. Nasz wachlarz możliwości jest naprawdę ogromny. Znajdźmy to, co nas interesuje, skoncentrujmy się na tym, co uwielbiamy i potrafimy robić. Jeśli kochamy to co robimy, wówczas nasza praca przestaje być przykrym obowiązkiem i staje się naszą droga po sukces. Nie ma jednej, uniwersalnej dla wszystkich recepty na osiągniecie sukcesu. Warto pamiętać, że sukces jest wynikiem działania wielu czynników, w tym predyspozycji osobowościowych, wysiłku, odwagi podjęcia ryzyka i ciężkiej pracy.

 

Czym jest satysfakcja z sukcesu?
Miarą sukcesu jest nasze wewnętrzne poczucie, że osiągnęliśmy to, co sobie zaplanowaliśmy oraz poczucie nie skrzywdzenia nikogo po drodze. Jeśli na swojej drodze do sukcesu będziemy szanować siebie i innych, bez arogancji i „wywyższania się” zdobywać nasze kolejne cele, to nasza satysfakcja będzie pełniejsza.
Jeśli będziemy zajęci tylko osiąganiem zewnętrznego sukcesu, medialnego, głośnego, spektakularnego to szybko wpadniemy w dumę i samo-zachwyt. Jeśli zaczniemy innych traktować z pogardą, dystansem, lekceważeniem to takim zachowaniem zrazimy innych do siebie i sami wobec siebie nie będziemy czuć się fair. Kluczem do pełnej satysfakcji jest radość i spokój wewnętrzny. Warto w życiu jest kierować się podstawowymi ludzkimi wartościami w myśl zasady „szanuj siebie i innych”.

 

Izabela Kielczyk