
Jeszcze kilkanaście lat temu byłem przekonany, podobnie jak wielu moich kolegów z branży, że automatyzacja procesów uboju, rozbioru oraz obsługi administracyjnej jest praktycznie niemożliwa. W tamtym czasie technologia nie dawała nam realnych narzędzi, które mogłyby odpowiedzieć na potrzeby zakładów mięsnych.
Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Technologie znacząco ewoluowały, a na rynku pojawiły się rozwiązania, które realnie wspierają modernizację procesów produkcyjnych. Producenci maszyn i oprogramowania potrafią oferować naprawdę zaawansowane narzędzia, a ich wdrożenia w praktyce pokazują, że branża mięsna jest w stanie korzystać z automatyzacji równie skutecznie, jak inne sektory przemysłu.
Jednocześnie trzeba uczciwie powiedzieć, że największą barierą wciąż są ograniczenia przestrzenne istniejących zakładów. Specjalistyczne maszyny zajmują dużo miejsca, a w już funkcjonujących obiektach brakuje przestrzeni, by dodatkowo rozbudowywać linie. Druga kwestia to wysoki budżet, z którym trzeba się mierzyć, to kosztowne projekty, które opłacają się przede wszystkim zakładom wykorzystującym efekt skali. Nieprzemyślane wdrożenia nie tylko nie przyniosą oczekiwanych efektów, ale mogą negatywnie wpłynąć na cash flow przedsiębiorstwa.
W naszym przypadku również mierzyliśmy się z trudnościami wynikającymi z ograniczonej przestrzeni. Mimo to udało nam się wdrożyć szereg rozwiązań, które realnie usprawniły produkcję i przepływ informacji.
W każdym przedsiębiorstwie największy potencjał widzę w automatyzacji procesów administracyjnych- rozliczania produkcji, dokumentowania, kontroli jakości i sprzedaży. Tutaj relacja koszt–efekt jest zdecydowanie najkorzystniejsza. Na wszystkich stanowiskach wykorzystujemy własne oprogramowanie, tworzone przez wewnętrzny dział IT i firmy zewnętrzne. Automatyzacja kluczowych procesów i narzędzia analityczne pozwalają nam osiągać najwyższą efektywność organizacyjną bez konieczności rozbudowy struktury etatów. Stawiamy na nieustanny rozwój naszego działu IT, ten model sprawdza się najlepiej.
Mirosław Możdżeń
CEO, Ubojnia Rytel




